Por.kaw. Jan Handler

Jeżeli szukacie swoich bliskich, krewnych i znajomych, z którymi utraciliście kontakt w okresie kampanii wrześniowej, czy też II wojny światowej możecie umieścić tutaj swoje ogłoszenie.
Regulamin forum
Jeżeli szukacie swoich bliskich lub krewnych, z którymi utraciliście kontakt w okresie II wojny światowej możecie umieścić tutaj swoje ogłoszenie. Wystarczy założyć sobie konto i umieścić wpis na forum - jako temat proszę wstawić jedynie imię i nazwisko poszukiwanej osoby.

Informacje o poszukiwanych osobach proszę przekazywać bezpośrednio autorom lub administratorowi serwisu.

UWAGA!
Istnieje internetowa baza, w której znajduje się wiekszość nazwisk osób, które trafiły do obozów jenieckich, koncentracyjnych lub na przymusowe roboty: http://www.straty.pl/.

Polecam również pozycję „Księga Pochowanych Żołnierzy Polskich Poległych w II Wojnie Światowej. Żołnierze Września” wydaną w Pruszkowie w 1993 roku oraz późniejsze suplementy.

Spis ofiar II wojny światowej na terenie województwa śląskiego znajduje się pod adresem: http://www.katowice.uw.gov.pl/mp/
aahs
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: czw sie 21, 2014 8:18 am

Por.kaw. Jan Handler

Postautor: aahs » czw sie 21, 2014 10:54 am

Witam !
Od wielu lat poszukuję zaginionego w Kampanii Wrześniowej Stryja por. kaw. Jana Handlera. Jego macierzystą jednostką był 6 Pułk Strzelców Konnych w Żółkwi. Latem 1939 r był prawdopodobnie na manewrach skąd został skierowany do jakieś jednostki, która walczyła na Śląsku /Sosnowiec ??/. W drugiej połowie września /nie znam daty/ wraz z kilkoma kolegami znalazł się we wsi Słomka k. Bochni, skąd być może chciał przedostać się na Węgry /może wchodzić droga przez Krynicę Górską/. W czasie walk na Śląsku był otoczony przez liczne oddziały pancerne, był przy śmierci majora /NN/, który miał powiedzieć umierając : " moja żona i moje dziecko".
Szukałem w instytucjach w Polsce, Anglii, USA, Niemczech, bez rezultatu.
Będę bardzo wdzięczny za jakąś informację lub wskazówkę.
Pozdrawiam
aahs

Wróć do „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...”