Czy Polacy powinni wejść w sojusz z Niemcami?

Spekulacje i hipotezy dotyczące alternatywnych przebiegów wydarzeń oraz wszystkie inne tematy historyczne, które nie mieszczą się w powyższych kategoriach forum.

Czy Polacy powinni w 1939 roku wejść w sojusz z Niemcami przeciwko ZSRR?

Tak (777)
14
26%
Nie (1518)
36
68%
Bez znaczenia (332)
3
6%
 
Liczba głosów: 53

Awatar użytkownika
Horus
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 799
Rejestracja: pn lut 11, 2008 11:11 pm

Post autor: Horus » czw cze 19, 2008 6:22 pm

LESZEK pisze:
Kto i co zarzuca dziś byłym sojusznikom Niemiec?
Wegrzy zarzucaja Rumunii walke u boku Niemiec w celu przejecia (powojennego) terenów Wegier. Rumunia to samo ma za zle Wegrom. To znam z rozmów z Wegrami w 1983. Niejasno wspominali o setkach tysiecy(?) wywiezionych do Rosjii. Tak wiec chyba Rosja nie podeszla obojetnie do sojusznika Niemiec.

LESZEK

Post autor: LESZEK » czw cze 19, 2008 7:48 pm

Horus pisze:
LESZEK pisze:
Kto i co zarzuca dziś byłym sojusznikom Niemiec?
Wegrzy zarzucaja Rumunii walke u boku Niemiec w celu przejecia (powojennego) terenów Wegier. Rumunia to samo ma za zle Wegrom. To znam z rozmów z Wegrami w 1983. Niejasno wspominali o setkach tysiecy(?) wywiezionych do Rosjii. Tak wiec chyba Rosja nie podeszla obojetnie do sojusznika Niemiec.
Po pierwsze.
Przyganiał kocioł garnkowi.

Po drugie.
Przeczytaj uważnie moje dywagacje, to nie będziesz pisał o jakichś wywózkach Polaków do ZSRR. Bo nic takiego w mojej "historii alternatywnej" nie może zaistnieć. Ty mechanicznie przeniosłeś wydarzenia, które faktycznie miały miejsce do owej historii alternatywnej. Według mojego scenarisza ZSRR już nie istnieje, a powstała na jego bazie Rosja jest na długi czas "uziemiona". Tak więc zdanie Rosji po wojnie ( w historii alternatywnej ) w sprawie naszych sojuszy obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.
Jeszcze raz przeczytaj uważnie moje posty w tym temacie.

A faktycznie naszych też wywieźli setki tysięcy : w l. 1939-1941, oraz po 1945. a byliśmy ich "sojusznikami"...psia mać.

Awatar użytkownika
Horus
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 799
Rejestracja: pn lut 11, 2008 11:11 pm

Post autor: Horus » czw cze 19, 2008 7:59 pm

Przepraszam, pisalem o wywózce wegrów.

LESZEK

Post autor: LESZEK » czw cze 19, 2008 8:27 pm

Horus pisze:Przepraszam, pisalem o wywózce wegrów.
A co to ma do rzeczy?
Przeczytaj jeszcze raz mój "scenariusz".

Awatar użytkownika
Horus
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 799
Rejestracja: pn lut 11, 2008 11:11 pm

Post autor: Horus » czw cze 19, 2008 8:43 pm

Wcale nie opieralem sie na Twoim scenariuszu. Chodzilo tylko o sytuacje gdy wojna konczy sie zwyciestwem Aliantów Zachodnich w raz z ZSSR, i o naszej sytuacji gdy konczymy w obozie przegranych. Pisano tu ze sojusznicy Niemiec nie poniesli zadnych konsekwencji ze strony Zwiazku Radzieckiego. Czy na pewno?

LESZEK

Post autor: LESZEK » czw cze 19, 2008 8:55 pm

Horus pisze:Wcale nie opieralem sie na Twoim scenariuszu. Chodzilo tylko o sytuacje gdy wojna konczy sie zwyciestwem Aliantów Zachodnich w raz z ZSSR, i o naszej sytuacji gdy konczymy w obozie przegranych. Pisano tu ze sojusznicy Niemiec nie poniesli zadnych konsekwencji ze strony Zwiazku Radzieckiego. Czy na pewno?
Napewno. Bo sojusznicy Niemiec pod koniec wojny stali się przeciwnikami Niemiec. To po pierwsze.
A po drugie, to we wszystkich państwach, które po wojnie znalazły się w sowieckiej strefie wpływów były "rozprawy" z przeciwnikami bolszewizmu. Niezależnie czy był to kiedyś sojusznik Niemiec czy permanentny wróg Niemiec ( jak my ). To była walka z przeciwnikami sowietyzacji. Polaków i tak wywieziono chyba z tych wszystkich państw najwięcej...bo my stawialismy największy, jakby nie było, opór bolszwizmowi.
Mieszasz dwie różne bajki.

Poza tym sojusz z Niemcami ( początkowo ) nie oznacza, że znajdujemy się w obozie przegranych. W moim scenariszu jest to wyraźnie napisane. Twój post na temat "wypominania" sojuszu z Niemcami dotyczył mojej wypowiedzi. Ona zaś mówi o pewnych "obwarowaniach" tego sojuszu i ciągu dalszym, w zależności od rozwoju sytuacji. Skoro nie opierasz się na moim scenariuszu, to "nieeleganckie" jest wypowiadanie się w jego materii. Mój post dotyczy tylko i wyłącznie scenariusza, który przedstawiłem. Chcąc się wypowiedzieć na jego temat wypada się z nim zapoznać. Bo inaczej " ja o chlebie, Ty o niebie", a taka dyskusja jest bez sensu. Mało tego, wypacza całkowicie moje wczesniejsze wypowiedzi, robiąc ze mnie jakiegoś ignoranta. Nie jestem nim. Nie pozjadałem rozumów wszechświata co prawda, ale potrafię prowadzić dyskusję w sposób merytoryczny.

Mierzu

Post autor: Mierzu » czw lip 03, 2008 9:02 pm

MarcinG pisze:Sojusz z III Rzeszą nigdy by nie wypalił ze względu na ideologię faszystowska (słowianie to podludzie, przestrzeń życiowa itp.). Zwracam poza tym że w przypadku sojuszu, Hitler na pewno zażądałby pewnego dnia wydania w jego ręce Polaków wyznania mojzeszowego. Nasze władze na pewno by odmówiły, co i tak zaowocowałoby wybuchem wojny.
Witam! Jestem nowy, ale muszę odnieść się do tego co napisałeś. Otóż mylisz moim zdaniem że się tak wyrażę dwa systemy walutowe to jest narodowy socjalizm w istocie będącym tym czymś co nazwalibyśmy stalinizmem ( ale z troszkę innymi barwami) z faszyzmem ( stworzonym we Włoszech, gdzie do 1944 roku nie istniała żadna ideologia rasistowska i machina do zabijania innych rasowo). Ponadto jeżeli czytałeś kiedykolwiek Mein Kampf (zakładam, że czytałeś), to zacytuj mi proszę chociaż jedno zdanie z którego będzie wynikało wprost ( bez nadmiernej interpretacji), że Hitler chciał zaatakować Polskę i niszczyć Słowian. Jeżeli faktycznie tak chciałby postępować, nie wchodziłby w układy z Bułgarami, Chorwatami, wreszcie z Rosjanami ( Własow) i częsciowo Ukraincami. Mogę się z Tobą założyć, że nic takiego nie znajdziesz. Do 1940 roku, jak nie później Hitler uwzględniał w swoim planach utworzenie rządu w Polsce kolaborującego z Miemcami. Jeżeli chcesz tekstów źródłowych to mogę je udostępnić. Wracając do tematu. Co dałby nam sojusz? Ano może to, że bylibyśmy po wojnie w strefie okupacyjnej amerykańskiej. Ot tyle. :?

marlog
Porucznik
Porucznik
Posty: 478
Rejestracja: pt wrz 21, 2007 4:15 pm

Post autor: marlog » czw lip 03, 2008 11:53 pm

" Germany Must Perish" , autorstwa Theodore N. Kaufman'aw marcu 1940 r., dziesięć miesięcy przed wypowiedzeniem przez USA Niemcom wojny.

"Ta wojna nie jest wojną przeciw Hitlerowi. Nie jest też prowadzona przeciwko Nazis(...) Dla Niemiec istnieje tylko jedna kara: Niemcy trzeba zniszczyć raz na zawsze ! Muszą umrzeć ! I to w rzeczywistości! Nie tylko w wyobraźni ! (...) Nie istnieje żadna droga pośrednia, żaden kompromis, żadne wyrównanie: Niemcy muszą umrzeć, i na zawsze zniknąć z powierzchni ziemi! Ludność Niemiec wynosi 80 milionów, która rozkłada się równo na obie płcie. Zeby wyniszczyć Niemców trzeba około 48 milionów z nich wysterilizować (...) Sterylizacja mężczyzn w oddziałach wojskowych jest stosunkowo łatwa i szybko do przeprowadzenia. Przyjmując że przeznaczymy do tego 20.000 lekarzy i każdy z nich dokona 25 operacji dziennie, będzie to trwać najwyżej jeden miesiąc aby ta sterylizacja w wojsku została zakończona(...) Ponieważ więcej lekarzy stoi do dyspozycji, potrzeba będzie nawet mniej czasu. W ten sposób całą męską populacje cywilów można wysterylizować w trzy miesiące. Sterylizacja kobiet i dzieci zajmie więcej czasu, trzeba przyjąć że wysterylizowanie wszystkich kobiet i dzieci zakończy się w trzech latach. Ponieważ już jedna kropla niemieckiej krwi robi Niemca, jest ta sterylizacja obojga płci konieczna. Przy całkowitej sterylizacji przestanie wzrastać rata urodzeń. Przy normalnej śmiertelności wynoszącej 2% rocznie, zmniejszy się liczba Niemców rocznie o 1,5 miliona. W ten sposób przez dwa pokolenia sprawa się zakończy, co w innym wypadku kosztowało by życie milionów i setki lat pracy : mianowicie wymazanie niemieckości i jego nosicieli"

LESZEK

Post autor: LESZEK » sob lip 05, 2008 1:30 pm

marlog pisze:" Germany Must Perish" , autorstwa Theodore N. Kaufman'aw marcu 1940 r., dziesięć miesięcy przed wypowiedzeniem przez USA Niemcom wojny.

"Ta wojna nie jest wojną przeciw Hitlerowi. Nie jest też prowadzona przeciwko Nazis(...) Dla Niemiec istnieje tylko jedna kara: Niemcy trzeba zniszczyć raz na zawsze ! Muszą umrzeć ! I to w rzeczywistości! Nie tylko w wyobraźni ! (...) Nie istnieje żadna droga pośrednia, żaden kompromis, żadne wyrównanie: Niemcy muszą umrzeć, i na zawsze zniknąć z powierzchni ziemi! Ludność Niemiec wynosi 80 milionów, która rozkłada się równo na obie płcie. Zeby wyniszczyć Niemców trzeba około 48 milionów z nich wysterilizować (...) Sterylizacja mężczyzn w oddziałach wojskowych jest stosunkowo łatwa i szybko do przeprowadzenia. Przyjmując że przeznaczymy do tego 20.000 lekarzy i każdy z nich dokona 25 operacji dziennie, będzie to trwać najwyżej jeden miesiąc aby ta sterylizacja w wojsku została zakończona(...) Ponieważ więcej lekarzy stoi do dyspozycji, potrzeba będzie nawet mniej czasu. W ten sposób całą męską populacje cywilów można wysterylizować w trzy miesiące. Sterylizacja kobiet i dzieci zajmie więcej czasu, trzeba przyjąć że wysterylizowanie wszystkich kobiet i dzieci zakończy się w trzech latach. Ponieważ już jedna kropla niemieckiej krwi robi Niemca, jest ta sterylizacja obojga płci konieczna. Przy całkowitej sterylizacji przestanie wzrastać rata urodzeń. Przy normalnej śmiertelności wynoszącej 2% rocznie, zmniejszy się liczba Niemców rocznie o 1,5 miliona. W ten sposób przez dwa pokolenia sprawa się zakończy, co w innym wypadku kosztowało by życie milionów i setki lat pracy : mianowicie wymazanie niemieckości i jego nosicieli"
Wskaż związek z tematem.

Awatar użytkownika
Horus
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 799
Rejestracja: pn lut 11, 2008 11:11 pm

Post autor: Horus » sob lip 05, 2008 4:28 pm

Moze chodzi o to ze gdybysmy weszli w sojusz z Niemcami, to wcale nie bylismy cacy dla zachodu. I nie jest calkiem pewne czy pozwolonoby nam isc radosnie na wschód. To co przytoczyl Marlog tyczyloby tez nas.

ODPOWIEDZ