7TP - wady, zalety, możliwości rozwojowe

Artyleria, lotnictwo, broń strzelecka, pojazdy, kawaleria, marynarka wojenna, fortyfikacje - czyli wszystko o sprzęcie, ekwipunku i broni wszystkich stron wojny. Organizacja i struktura wojsk.
Awatar użytkownika
Horus
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 799
Rejestracja: pn lut 11, 2008 11:11 pm

Postautor: Horus » śr paź 15, 2008 6:47 pm

LESZEK pisze:2.  2 x armata? a z jakiego to komiksu czy gry? ( ciekawe, że żaden tęgi umysł wówczas nie wpadł na takie rozwiązanie: dwie równoległe armaty... :lol: ).  Może jednak otworzymy dział fantasy? Trzeba pomolestować Admina 8)
 Z Warhammera 40000, tam takich pelno. A moze kolega zobaczyl Fiat-3000 z dwoma km, z opancerzonymi lufami. Faktycznie wyglada jakby mial dwa dzialka.Obrazek
"Naród winien jest sobie samemu obronę
od napaści i dla przestrzegania całości swojej"

Ingen175

Postautor: Ingen175 » śr paź 15, 2008 8:17 pm

Dobra, dobra , już nic nie mówię, zastanawiałem się tylko nad takim rozwiązaniem.
Co do Jaga(mogę tak mówić ), Bishop to raczej tą wieżą nie ruszał , ale wieża jednak , no mój błąd.
2 armaty to wcale nie z komiksu , mówiłem przecież o powiększeniu czołgu, jak byście czytali wszytskie posty to byście wiedzieli.
Co do tego tęgiego umysłu to nawet nie myślał o czymś takim jak niszczyciel czołgów tej klasy, możemy usilnie próbować podpiąć TKS-D pod niszczyciela ale to i tak nie może się równać niszycielowi na podstawie czołgu z mocnym przednim pancerzem.
No cóż argumenty mi się wyczerpały , weźcie sami coś teraz podajcie, starałem się wprowadzić jakiś nowy pomysł ale wy to obaliliście , no cóż teraz wy myślcie (a ja będe obalał :twisted: ).
Pozdro

Jagmin
Generał
Generał
Posty: 879
Rejestracja: ndz lut 25, 2007 11:58 am

Postautor: Jagmin » śr paź 15, 2008 9:30 pm

Co do Jaga(mogę tak mówić ),

Nie możesz.

Ingen175

Postautor: Ingen175 » śr paź 15, 2008 9:54 pm

Aha no dobra , spoko , Jagmin.

MatriX
Kapral
Kapral
Posty: 54
Rejestracja: czw kwie 17, 2008 2:25 pm

Postautor: MatriX » pt paź 17, 2008 5:50 pm

Ingen175 pisze:odpiąć TKS-D pod niszczyciela ale to i tak nie może się równać niszycielowi na podstawie czołgu z mocnym przednim pancerzem.
Pozdro




Ja myślę że sam przedni pancerz nie dał by skutecznego rezultatu- przykład- Jagdtiger- pancerz przedni- 199mm a boczny tylko 65, a do czołgu strzelano nie tylko "w przód" ale i w boki, górę i tył...

ASZ
Sierżant
Sierżant
Posty: 275
Rejestracja: ndz wrz 21, 2008 8:07 am

Postautor: ASZ » pt paź 17, 2008 9:46 pm

Wydaje mi sie ze prawie żaden z Forumowiczow nie siedział w czołgu.
Czy wiecie jak ograniczona jest widoczność z takiego pojazdu przy zamkniętych włazach ? A co w przepadku pojazdu bez wieży ?
Szwedzi opracowali pojazd z działem umieszczonym na sztywno w kadłubie ale okazał sie on ślepą uliczka. Z tego co wiem to nie kontynuowali jej dalej. Problemem było tu utrudnione celowanie. Wymagane jest obracanie i pochylanie całego kadłuba. W czasie II wojny światowej Niemcy stosowali niszczyciele czołgów ale działo w takim pojeździe miało i tak pewien zakres ruchomości. Koncepcja ta wynikła z tego, ze brak wieży upraszczał konstrukcje i przyspieszał produkcje. Nic nie zastąpi jednak normalnego czołgu, z obracana wieża w zakresie 360 stopni. Co będzie np. gdy oddział czołgów zostaje nagle ostrzelany z zasadzki. Szybki obrót wieży i odpowiedzenie ogniem decyduje o życiu. Trwają natomiast obecnie intensywne prace nad pojazdem gdzie cala załoga siedzi w kadłubie a na miejscu wieży jest tylko obracane działo. Jest to jednak ciągle przyszłość.
krakus

evanger
Sierżant
Sierżant
Posty: 194
Rejestracja: ndz cze 17, 2007 12:08 pm

Postautor: evanger » sob paź 18, 2008 3:56 pm

Jagmin pisze:
Zatem logicznym jest przeniesienie do do kadłuba, zesztą podaj mi przykład samobieżnego działa czy niszczyciela czołgów z wieżą.


M10, M18, M36, Bishop.


Dodał bym do tego belgijskie T13. Coś z początków wojny dla odmiany...

Ingen175

Postautor: Ingen175 » sob paź 18, 2008 4:34 pm

Wiesz asz, masz rację nie siedziałem, mówiłem że bardziej ze mnie amator, ale chodziło mi o niszczyciel czołgów stosowany bardziej do obrony bo przecież w 39 to raczej nie zrobilibyśmy rajdu na Berlin. A taki niski, dobrze zakamuflowany pojazd stanowi trudny do wypatrzenia cel, co dawało by szansę oddania kilku strzałów.

Awatar użytkownika
Horus
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 799
Rejestracja: pn lut 11, 2008 11:11 pm

Postautor: Horus » sob paź 18, 2008 6:19 pm

No i taki niski, latwy do zamaskowania to wlasnie TKS-D. Jego wysokosc byla taka jak samego Boforsa. Jezeli to samo dzialo umiescic w 7TP, bedzie to pojazd zdecydowanie wiekszy, trudniejszy do zamaskowania.
"Naród winien jest sobie samemu obronę

od napaści i dla przestrzegania całości swojej"

ASZ
Sierżant
Sierżant
Posty: 275
Rejestracja: ndz wrz 21, 2008 8:07 am

Postautor: ASZ » sob paź 18, 2008 8:02 pm

Horus pisze:No i taki niski, latwy do zamaskowania to wlasnie TKS-D. Jego wysokosc byla taka jak samego Boforsa. Jezeli to samo dzialo umiescic w 7TP, bedzie to pojazd zdecydowanie wiekszy, trudniejszy do zamaskowania.


Uwaga słuszna ale :
- czołg 7TP można było zniszczyć ale tylko bezpośrednim trafieniem i to pociskiem o odpowiednim kalibrze. Załoga pojazdu jest tez zdecydowanie lepiej chroniona przed odłamkami pocisków i bronią strzelecka.
- zmiana pozycji 7TP odbywała sie błyskawicznie w porównaniu do działa Bofors 37
Pada tutaj pytanie czemu istniały takie działka. Były one zdecydowanie tańsze i łatwiejsze do wyprodukowania a przemieszczanie ich na dystansach odbywało sie przy pomocy zaprzęgu konnego. Nie było wiec przypadków porzucania ew. niszczenia z braku paliwa.
krakus


Wróć do „Uzbrojenie, ekwipunek i organizacja”