space
 
Kampania Wrześniowa 1939
Forum dyskusyjne Dołącz do nas - zostań współracownikiem! Konkursy...
 
  Strona główna     Mapa portalu      Linki      Reklama      Dla mediów     Kontakt    English translationDeutsch ÜbersetzungRusskij perevod

Jestem tutaj:

Użycie bojowe czołgów Vickers w 1939 roku

 Zobacz także: Opis i dane techniczne

 Zobacz także: Galeria zdjęć

W sierpniu 1939, podczas mobilizacji, czołgi Vickers zostały rozdzielone pomiędzy dwie kompanie czołgów lekkich dwóch polskich brygad zmotoryzowanych:

  • 11. batalion pancerny zmobilizował 121. kompanię czołgów lekkich dla 10. Brygady Kawalerii (zmotoryzowanej)
  • 2. batalion zmobilizował 12. kompanię czołgów lekkich dla Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej (WBP-M)

Kompania czołgów lekkich miała 16 czołgów (10-11 czołgów jednowieżowych i 5-6 dwuwieżowych). Każda kompania składała się z czołgu dowódcy i trzech plutonów po 5 czołgów (etat kompanii). Najprawdopodobniej 3 czołgi w plutonie były jednowieżowe z działkami i 2 dwuwieżowe z km-ami (drugim rodzajem organizacji była organizacja z jednolitymi plutonami: dwoma czołgów jednowieżowych i jednym dwuwieżowych, lecz w 1939 roku kompanie były raczej zorganizowane z mieszanymi plutonami).

Istnieje wątpliwość odnośnie liczby czołgów w 121. Kompanii. Według danych miała ona etatowe 16 czołgów, jednakże maj. F. Skibiński, szef sztabu 10.BK zawsze twierdził, że miała ona jedynie 7-8 czołgów. Dowódca Brygady, płk. St. Maczek napisał w pamiętnikach: "zdaje się, że tylko 9").

 

.....................................................................................................

 121. kompania czołgów lekkich

121. kompania czołgów lekkich (dowódca: por. Stanisław Raczkowski) walczyła początkowo w składzie 10. Brygady Kawalerii. Czołgi wspierały polskich zmotoryzowanych ułanów i strzelców konnych w Beskidzie Sądeckim w walkach opóźniających Brygady przeciwko oddziałom dwóch niemieckich dywizji pancernych i dywizji górskiej.
Na przykład, 3 września 1939 kompania, atakując wzdłuż drogi, dwukrotnie odrzuciła piechotę z niemieckiej 2. Panzer Division, która atakowała flankę polskiego 10. pułku strzelców konnych (10. psk). 4 września kompania wspierała natarcie 24. pułku ułanów, wraz ze 101. kompanią czołgów rozpoznawczych, co pozwoliło odrzucić oddziały niemieckiej 4. Dywizji Lekkiej i 3. Dywizji Górskiej. Tego dnia Niemcy stracili 3 czołgi i 2 samochody pancerne. Polskie siły zatrzymały posuwanie się nieprzyjaciela za cenę utraty dwóch Vickersów i paru tankietek. Podczas nastepnych dni kompania Vickersów była codziennie rzucana do walki, tracąc jeden czołg 6 września w Wiśniczu.

 


Pluton Vickersów - zdjęcie prawdopodobnie z manewrów przed zajęciem Zaolzia, 1938. Pluton czołgów w 1939 wyglądał tak samo.

 

8 września, w trakcie nocnego przemarszu, czołgom kompanii, znajdującej się w straży tylnej Brygady, skończyło się paliwo. W ten sposób 10. BK straciła swoje jedyne "prawdziwe" czołgi. Dowódca Brygady, płk. St. Maczek, opisał to w ten sposób w swoich pamiętnikach ("Od podwody do czołga"): "...W myślach ślę gorące podziękowania tej dzielnej kompanii: za uratowanie sytuacji pod Naprawą, za wybitny udział w natarciu pod Kasiną, za dwojenie i trojenie się na wschodnim skrzydle brygady, za to, że samą obecnością swą podtrzymywały morale oddziału, za to, że od najtrudniejszego zadania nie wykręcały się mówiąc, że są tylko starymi, szkolnymi gratami".

Załogi znalazły w końcu trochę paliwa (podobno improwizowaną mieszankę naftowo-denaturatową). Nie starczyło jej jednak dla wszystkich czołgów, ponieważ tylko trzy czołgi dotarły do Kolbuszowej 8 września wieczorem. Wówczas dowódca broni pancernych Armii "Kraków" rozkazał im przejechać za San i podporządkował je 6. Dywizji Piechoty dla wzmocnienia morale żołnierzy, a w końcu - do 21. Dywizji Górskiej z Grupy Operacyjnej "Boruta". 15 września wzięły one udział w boju pod Oleszycami, przeciw niemieckiej 45. DPiech. Otoczona 21. Dywizja poddała się 16 września. Jeden z czołgów został zniszczony przez artylerię, pozostałe dwa zostały zdobyte przez Niemców.

Reszta czołgów 121. kompanii dostała się do Kolbuszowej 9 września i została użyta w obronie miasta przed oddziałami 2. Panzer Division. Zacięte walki trwały całe popołudnie i wieczór, obie strony ponosiły spore straty. Kompania straciła trzy czołgi osłaniając wycofanie polskich oddziałów za rzekę Łęg. Według badań J. Magnuskiego, nie był to jeszcze koniec kompanii, lecz prawdopodobnie walczyła ona nadal w składzie 6. DP (z GO "Boruta"). Podobno 6 czołgów wzięło udział w późniejszych walkach Dywizji, zwłaszcza podczas forsowania rzeki Tanew (atak na Narol-Bełżec 17-18 września). Podczas tych walk, ranny kpt. Raczkowski miał dowodzić z samochodu, leżąc na noszach. Kompania składała się wówczas z trzech czołgów i ok. 20 żołnierzy.

 


Polski Vickers, oglądany przez żołnierzy niemieckich w 1939. Zwraca uwagę maskowanie z gałęzi. [zdjęcie - źródło: Waldemar Trojca: "Polski Wrzesień 1939 - Foto album", Katowice-Speyer 2002 - zawierający wiele ciekawych zdjęć polskiego sprzętu].

 

........................................................................................................

 12. kompania czołgów lekkich

Drugim oddziałem, który używał czołgów Vickers była 12. kompania czołgów lekkich Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej (WBP-M). Dowódcą kompanii był kpt. Czesław Blok. Podczas mobilizacji cztery czołgi (dowódców kompanii i plutonów) otrzymały radiostacje RKB/C.

Przez sierpień i dwa pierwsze tygodnie września 1939 WBP-M znajdowała się na prawym brzegu Wisły i pozostawała na etapie organizacji i szkolenia. Pierwsza akcja bojowa czołgów Brygady przeciw niemieckiemu przyczółkowi na Wiśle w okolicy Annopola miała miejsce 13 września. Nie był to jednak debiut udany. 12. kompania wyruszyła do natarcia zbyt wcześnie, ściągając na siebie cały ogień Niemców i tracąc dwa czołgi. Wycofujące się czołgi zostały wzięte za niemieckie i ostrzelane przez polską piechotę (na szczęście bez większych strat). W ciągu następnych dni polskie oddziały znajdowały się w ciągłym odwrocie. Czołgi ulegały awariom, kilka musiało być pozostawionych, były również problemy ze znalezieniem paliwa. Kompania wzięła w tym czasie udział w kilku potyczkach, np. 17 września dwa czołgi wspierały pluton motocyklistów wysłany w celu uchwycenia drogi w Krasnobrodzie (koło Zamościa). Polski oddział napotkał tam dwa samochody pancerne i obydwa zostały zniszczone przez czołgi Vickers.

Ostatnią - i przy tym drugą największą bitwą pancerną kampanii wrześniowej była bitwa o Tomaszów Lubelski. WBP-M, wraz z innymi oddziałami próbowała przebić się w kierunku Lwowa. Brygada "wchłonęła" po drodze napotykane resztki innych oddziałów pancernych, w tym czołgi 7TP z 1. batalionu czołgów lekkich i liczne tankietki z dwóch lub trzech oddziałów. Tomaszów Lubelski i pobliskie wsie były trzymane przez niemiecki 11. Pułk Piechoty Zmotoryzowanej, kompanię czołgów z 33. batalionu panc. (z 4. DLek), i oddziały nadchodzącej do miasta 2. DPanc.
Pierwszy atak na miasto miał miejsce 18 września rano. Osiem polskich Vickersów i tankietki z 11. kompanii wspierały atak 1. pułku strzelców konnych od północnego zachodu (inne polskie oddziały atakowały w tym czasie od zachodu). Pomimo ciężkich walk, atak nie powiódł się. Utracono cztery Vickersy i 8 tankietek.
Po zapadnięciu zmroku polskie oddziały zaatakowały raz jeszcze. Po zaciętych walkach Polacy osiągnęli minimalny sukces, ale utracono wszystkie Vickersy z wyjątkiem jednego. Następnego dnia polskie oddziały, wspierane przez ostatnie czołgi: 1 Vickersa i siedem 7TP, podjęły jeszcze jedną próbę nocnego ataku. Atak się nie powiódł i przetrwał go jedynie jeden czołg 7TP. Brygada skapitulowała 20 września, po ostatniej próbie przebicia się.


Zdobyty przez Niemców we wrześniu 1939 jednowieżowy Vickers E.

 

........................................................................................................

 3. Ośrodek Zapasowy Broni Pancernych

Pozostałe szkolne czołgi, które nie zostały zmobilizowane w składzie powyższych kompanii, skierowano do 3. Ośrodka Zapasowego Broni Pancernych. Te 4-5 dwuwieżowych Vickersów włączono później do improwizowanych oddziałów (jeden czołg, z CWBrPanc do oddziału nazwanego 5. Batalionem Pancernym). W drodze do granicy węgierskiej, dwa lub trzy Vickersy (i kilka tankietek) zostały zniszczone 18 września 1939 przez sowieckie czołgi z 23. BPanc.

Wszystkie uszkodzone, zniszczone lub zepsute czołgi Vickers zostały zdobyte przez Niemców i Rosjan, ale nie były przez nich używane.

 

 Zobacz także: Opis i dane techniczne

 Zobacz także: Galeria zdjęć

 

Źródło: Michał Derela http://derela.republika.pl/vickersp.htm



space
Spór o nazwę
Od dawna toczy się dyskusja o poprawność nazw "Kampania wrześniowa 1939" czy też "Wojna obronna 1939". A może powinniśmy znaleźć alternatywę, która lepiej odda charakter walk? 
Zostań naszym współpracownikiem!
Jeżeli interesujesz się historią kampanii wrześniowej, uzbrojeniem, itp. i chciałbyś spróbować swoich sił w pisaniu artykułów na tematy z nimi związane, to skontaktuj się z nami. 
 
 
space
Kampania Wrześniowa 1939     Copyright © 1997-2010      Mapa portalu   |   § Zastrzeżenia prawne 
space